Podium

UżytkownikPoints
tess135
susie960
Adnaja55
Gotka50
Capricornus40
Irlay20
Serenicus20
Gotan20
Lorelay20
darth ithilnar20


Dziwne przypadki Amelki

Z dedykacją dla Therine!

Amelia to dość roztrzepana dziewczyna. Z jednej strony stara się być bardzo pomocna dla innych, z drugiej natomiast często zdarza się jej wpadać przez to w kłopoty. Akcja rozpoczyna się dzień po imprezie urodzinowej jej chłopaka. Para została sama na polu namiotowym. Co dalej? To już zależy od Was.

***

Obudziłam się rześka i wypoczęta. Słońce powitało mnie swoimi promieniami, które sprawiały, że serce aż radowało się na myśl o pięknym dniu. Delikatny wiatr muskał moją skórę. Cudownie było wdychać tą orzeźwiającą bryzę, która napływała znad jeziora i w wyobraźni widzieć, jak natura budzi się ze snu. Obróciłam się na bok. Marcin leżał obok z dość posępną miną. Coś musiało się stać.

- Nic cię nie zaniepokoiło? – Odezwał się po chwili.
- Raczej nie – odparłam z lekką nutką niepokoju. Starałam się sobie przypomnieć, czy nie zrobiłam jakiejś głupoty na wczorajszej imprezie, ale nic mi do głowy nie przychodziło.
- No taki mały detal ci chyba umknął – wtrącił tajemniczo, po czym dodał. – Piękna pogoda, słońce, które nas ogrzewa, podmuch wiatru, który czujesz na skórze, o czym to może świadczyć?
- Że będzie ładna pogoda?
- Nie kochanie, namiot nam w nocy ukradli!