Podium

UżytkownikPoints
tess135
susie960
Adnaja55
Gotka50
Capricornus40
Irlay20
Serenicus20
Gotan20
Lorelay20
darth ithilnar20


Horror

Droga donikąd...

Kilka słów wstępu. Opowiadanie jest stosunkowo stare, widać to zarówno w stylu jak i po konstrukcji całości. Dlaczego więc zdecydowałem się je opublikować? Bo mam do niego ogromny sentyment. Byłem i nadal jestem z niego bardzo dumny, nawet pomimo faktu że nie jest doskonałe. Kilkukrotnie próbowałem je poprawiać, ale nie umiem. Może dzięki Wam uda się dodać mu ostatniego szlifu. Wrażeniami oczywiście dzielcie się w komentarzach. Pozdrawiam serdecznie.

Desperacja (SHORT)

Poblask włączonego telewizora delikatnie rozświetlał wnętrze salonu, lekko muskając pierwsze stopnie schodów prowadzących ku sypialni. Cienkim strumieniem spływała po nich bura ciecz. Wpierw skryta przez cienie, później - u samego kresu wędrówki - schwytana w blade światło odbiornika. Ześlizgiwała się na podłogę salonu, tworząc coraz to większą kałużę. Po domu oprócz szumu oznajmiającego przerwę w nadawaniu programów, roznosił się szloch dziecka. Przytłumiony, przyciszony, ale jednak słyszalny. Dochodzący zza uchylonych drzwi na piętrze.

Ostatni dzień przed Końcem Świata

Ostatnio dosyć modny temat Zombie Apokalipsy. Opowiadanie z podziałem na role, każda osoba tworzy maksymalnie dwie postaci. Losy naszych bohaterów muszą się przeplatać, nie wymagam, by wszyscy działali w jednej grupie, ale mogą się co jakiś czas spotkać podczas akcji (niekoniecznie wszyscy razem).